ANIOŁ STRÓŻ - historia, misja
„ANIOŁ STRÓŻ”
Po wojnie pismo przestało istnieć z przyczyn materialnych, ale także ustrojowych, jakie zaistniały w naszym kraju.
Błogosławiony ks. Ignacy zmarł w 1931 roku. Jego dzieło przejęło założone przez niego w tym celu Zgromadzenie Sióstr Loretanek (1920).
Gdy zmieniła się nieco sytuacja polityczna w Polsce, siostry zapragnęły wznowić najbliższe sercu Założyciela czasopisma. Dlatego w 1996 roku wznowione zostaje czasopismo „Kółko Różańcowe” pod nowym tytułem „Różaniec”, a w roku 2000 wychodzi drukiem odnowiony „Anioł Stróż”, który jest miesięcznikiem.
Zamysł istnienia tego czasopisma nie zmienił się. Jest wielka potrzeba przypominania dzieciom i rodzicom o istnieniu Aniołów – potężnych duchów Bożych, które pragną tylko naszego zbawienia. Na rynku wydawniczym istnieje wiele propozycji dla dzieci. Podbijają serca dzieci licznymi gadżetami, ale nie mają do zaproponowania nic (lub bardzo niewiele), co budowałoby wnętrze małego człowieka. Zatrważające jest też, że tak łatwo przyswaja się treści nawet demoniczne.
„Anioł Stróż” jest czasopismem, w którym chcemy bawić dzieci, ale nie to jest istotą. Najważniejsze jest to, by wpajać dzieciom (w bardzo poważny sposób, na poziomie ich percepcji), jak ważna jest modlitwa, kim są Aniołowie, dlaczego święci są święci. Chcemy też rozwijać w dzieciach wyobraźnię, mocno zaburzoną przez wszechobecne bodźce wizualne. Stąd w czasopiśmie wiele tekstów literackich, trochę poezji, prostych wierszowanych fraszek i wywiadów. Chcemy, by treści były przekazywane w sposób prosty, zrozumiały, trochę humorystyczny, ale jednak nie wesołkowato. Bardzo mocno strzeżemy wizerunku Anioła jako prawdziwie potężnego przyjaciela duszy, stąd ilustracje nie mogą przedstawiać niby-aniołków ani też niby-diabełków. Staramy się, by za wszelką cenę nie zatrzeć granicy między prawdą a zabawą.
Czasopismo jest też z założenia pismem edukacyjnym. Większość tekstów to gotowe materiały katechetyczne lub tematy, które można podjąć w rozmowie z dziećmi w domu czy na lekcji wychowawczej. Przykładem mogą być cztery homilie zamieszczone na pierwszych stronach. Są to opowiadania nawiązujące do fragmentów Ewangelii niedzielnych. Do tych opowiadań tworzone są równolegle nagrane dialogowane audycje. Bohaterami audycji są: dziewczynka i jej Anioł, który odpowiada na żywiołowe pytania i problemy, posługując się właśnie opowiadaniami z „Anioła Stróża”. Audycje są żywe i humorystyczne, tak by słuchaczom umilić czas, ale także pobudzić wyobraźnię i nauczyć umiejętności rozmawiania z kimś o sprawach ważnych i trudnych. Na płycie jest też plik w formie pdf, w którym przygotowany jest konspekt dla rodziców czy nauczycieli. Ma on pomóc w przeprowadzeniu rozmowy z dzieckiem na temat wysłuchanej audycji, przeczytanej homilii i, co najistotniejsze, ma pomóc zrozumieć wysłuchaną niedzielną Ewangelię. Tym zabiegiem chcielibyśmy zmobilizować przede wszystkim rodziców do rozpoczęcia dialogu z dziećmi na temat usłyszanych treści podczas niedzielnej Eucharystii. Kolejnym stałym działem jest tekst „Z pamiętnika Anioła Stróża”. Jego zadaniem jest oswajanie świadomości dzieci, że Aniołowie towarzyszą swoim podopiecznym nieustannie. Jest to też tekst, przez który uczymy dzieci, jak rozmawiać ze swoim Aniołem Stróżem. Mówienie o modlitwie do Aniołów czy nawet namawianie do zaprzyjaźnienia się z Aniołem może być dla dziecka zbyt abstrakcyjne. Dlatego bohaterka naszego pamiętnika, przeżywając swoje codzienne problemy, pokazuje czytelnikom, w jakich sytuacjach i w jaki sposób „kontaktuje” się ze swoim Aniołem, ale też jak to jest w jej życiu, gdy przestaje o nim pamiętać.
W tym roku temat każdego numeru wyznaczają nam biblijni Aniołowie. Są to postacie Aniołów, które odegrały jakąś rolę w historii zbawienia i które przychodziły do ludzi z konkretnym posłaniem. Sprzeciwiając się nowoczesnej ikonografii, zdecydowaliśmy się na dodatkowy załącznik do każdego numeru z postacią naszego Anioła miesiąca. Na karcie jest wizerunek Anioła z opisanej w numerze sceny biblijnej wraz z modlitwą.
W każdym numerze pojawia się też obraz jakiegoś świętego z krótkim poetyckim zarysem jego postaci.
Ponieważ w czasopiśmie wciąż „walczymy” o umiejętność szukania przez dzieci swojego anielskiego przyjaciela, istnieje również dział „Mam kłopot, Aniele”. Bohaterka tego działu to dziewczynka mająca swoje pytania i problemy, na które odpowiada jej właśnie Anioł. Motyw rozmowy dziecka powtarza się w różnych formach, tak by przebić się przez trudną do przyjęcia niewidzialność rozmówcy. Chcemy pokazać, że rozmowa jest rzeczywiście możliwa, bo robią to różne postacie, więc i czytelnik może spróbować.
Ta próba jest przez nich rzeczywiście podejmowana w listach, które przychodzą do redakcji za pomocą e-maila. Pytania są bardzo różne. Są proste, są też i śmieszne, niedorzeczne, ale są także bardzo poważne i pomagają nam zrozumieć świat dziecka w dzisiejszych warunkach i dzisiejszej kulturze. Od stycznia postanowiliśmy niektóre z tych pytań publikować na łamach i odpowiadać na nie, bo są to pytania, które nazywamy „dyżurnymi”, czyli zadawane często.
Dział „Wyruszamy z Aniołami” to takie niby nic. Mamy jednak nadzieję, że niektóre dzieci potraktują poważnie zadanie na miesiąc jako swoją duchową pracę, ale jest to strona pomyślana dla katechetów i rodziców. Dziecko może nie wpaść na pomysł systematyczności pracy (raczej to rzadki objaw), ale dorośli mają gotowe pomysły, pytania do rachunku sumienia, pracy nad jakąś cnotą. To mobilizuje i hartuje ducha maluchów i daje im poczucie, że są coś warci, gdy poradzą sobie z jakimś specjalnym zadaniem. Jako redakcja nie mamy wpływu na takie działania bezpośrednio, ale ufamy, że przydaje się to w pracy katechetyczno-wychowawczej.
Żeby czasopismo nie było tylko dla dziewczynek, istnieją też działy, które mogą bardziej zainteresować chłopców. Przede wszystkim w spadku po Założycielu kontynuujemy opowieści Starego Matusa. To legendy i opowieści historyczne. Bohaterskie sceny rycerskie, nadzwyczajne cuda jako nagroda za wytrwałość i odwagę. Jest też kącik młodego fizyka, czyli ciekawe i proste doświadczenia, które można zrobić w domu. Jest również komiks lubiany szczególnie przez chłopców, rebusy, krzyżówki i łamigłówki. Czasem zamieszczamy także tematyczne konkursy plastyczne.
Czytelnicy odpowiadają też na prośbę redakcji i przesyłają listy z opisem swoich pasji. Te listy, jak i listy z pozdrowieniami sprawiają, że czasopismo jest bardzo żywe.
Ostatnia strona to „Savoir-vivre z Aniołem Stróżem”. Okazuje się, że jest ona często wykorzystywana na gazetkach szkolnych, co jest dla nas bardzo miłe. Są to często zabawne ilustracje z bardzo zadziorną fraszką, wytłumaczoną jednak krótkim tekstem. Uczenie kultury jest często pomijane, dlatego przyzwyczajając czytelników do myśli, że są anielskimi przyjaciółmi, chcemy ich przekonać także, że niemożliwe jest to, gdy nie umiemy się zachować kulturalnie. Całe czasopismo jest bardzo metodyczne, ale mamy nadzieję, że pomimo wszystko nie jest statyczne. Bardzo pilnujemy zgodności z wiarą i staramy się, by wszystkie zawarte treści były jasne. Modne dziś w świecie odcienie szarości zacierają prostotę myślenia dzieci. Dlatego nie boimy się mówić o istnieniu diabła i jego kłamliwych sposobach.
Gazeta jest przeznaczona dla dzieci, jednak w rękach katechety czy rodzica może stać się małym podręcznikiem – wystarczy chcieć z niego skorzystać.
Redakcja







